Dziennik Ekonomiczny

2018.02.09

Bank Anglii na posterunku

Dziś w centrum uwagi:

Dane o produkcji przemysłowej z Wlk. Brytanii za grudzień powinny potwierdzić, że słabszy funt oraz globalne ożywienie wspierają wyniki przetwórstwa przemysłowego.

Przegląd wydarzeń:

Kolejna fala korekty przeszła przez amerykański rynek kapitałowy. Dow Jones zakończył notowania silnym spadkiem o 1000 pkt., od szczytu ze stycznia korekta przekroczyła już 10%. Przedstawiciele Fed nadal deklarują, że notowania giełdowe nie będą miały wpływu na ich decyzję na posiedzeniu w marcu, kiedy oczekuje się kolejnej podwyżki stóp procentowych.

Bank Anglii na posterunku

Bank Anglii (BoE) nie zmienił parametrów polityki pieniężnej (główna stopa procentowa: 0,50%). W opublikowanych po posiedzeniu najnowszych prognozach BoE podniósł oczekiwane tempo wzrostu gospodarczego powyżej wzrostu potencjalnego w horyzoncie do 2020 r. (por. wykres obok) sygnalizując tym samym powiększające się ryzyko przegrzania gospodarki. Przy zakładanej ścieżce stóp procentowych obejmującej trzy podwyżki stóp procentowych po 0,25pp każda, w okresie najbliższych trzech lat, Inflacja ma pozostać powyżej celu BoE (2%).

Od czasu publikacji poprzedniego, listopadowego Raportu, BoE ocenił, że będzie prawdopodobnie musiał podnieść stopy procentowe szybciej i w nieco większej skali niż to do tej pory sygnalizował. Oznaczałoby to, że podwyżki można spodziewać się na posiedzeniu w maju. Z kilku wymienionych poniżej powodów nasze przekonanie co do powrotu Banku Anglii do podwyżek już w tym roku jest jednak ograniczone:

(1) Kluczową kwestią pozostaje struktura wzrostu brytyjskiego PKB, w którym istotną rolę odgrywa rynek nieruchomości. Wzrost stóp procentowych mógłby dalej osłabić rozwój tego rynku, przy już obniżających się cenach oraz potencjalnym wzroście kosztów obsługi zadłużenia hipotecznego przez gospodarstwa domowe.

(2) Udział przemysłu w tworzeniu brytyjskiego PKB jest niezbyt istotny, ale osłabienie funta po referendum w sprawie brexitu wsparło wyniki firm z tego sektora łagodząc negatywny wpływ szoku związanego ze wzrostem niepewności co do warunków, na których ma się odbyć brexit. Mimo trwającego ożywienia w strefie euro, umocnienie funta w oparciu o rosnące oczekiwania na wzrost stóp procentowych (które może mieć jeszcze miejsce także w kolejnych miesiącach) zapewne zredukuje wzrost produkcji brytyjskiego przemysłu.

(3) Dodatkowym negatywnym elementem umocnienia funta byłby spadek wyrażonej w funtach wartości transferowanych zysków wypracowanych zagranicą przez brytyjskie koncerny.

(4) Oprócz argumentów ekonomicznych dochodzi także czynnik polityczny w postaci rozstrzygnięć dotyczących koalicji w Niemczech. Słabsza pozycja bardziej pragmatycznej A. Merkel oraz obsadzenie na stanowisku ministra spraw zagranicznych prounijnego M. Schultza może oznaczać większą akceptację dla tzw. twardego brexitu po stronie UE, a co za tym idzie dalszy wzrost niepewności dotyczącej warunków brexitu, która miałaby negatywne przełożenie zarówno na inwestycje w brytyjskiej gospodarce, jak i na konsumpcję.

(5) Brak rozstrzygnięć i nowej umowy z UE oznacza także wysoką niepewność szacunków BoE z najnowszej projekcji, m.in. ocen wzrostu potencjalnego (np. czy zasób siły roboczej będzie obejmował obywateli UE), a tym samym także tezy dotyczącej domykania luki popytowej i możliwości przegrzania gospodarki.

Dane o handlu zagranicznym Niemiec za grudzień pokazały jednorazowe obniżenie obrotów w grudniu, wspierając nasze prognozy obniżenia się wartości polskiego eksportu i importu w grudniu. Trend wzrostowy niemieckiego eksportu jest beneficjentem ożywienia w światowym handlu.

Amerykański Kongres powinien uchwalić wynegocjowany przez partyjnych liderów dwuletni budżet (na razie ustawę przyjął Senat). Jego uchwalenie zakończy niepewność związaną z osiągniętym maksymalnym poziomem zadłużenia (kolejny termin zawieszający obowiązywanie limitu upłynął w nocy), pociągającym za sobą tzw. government shutdown. Porozumienie zakłada wzrost wydatków publicznych w ciągu dwóch lat o 300 mld USD, głównie na obronność.

Inflacja CPI w Chinach wyniosła w styczniu 1,5% r/r, vs 1,8% r/r w grudniu. Inflacja PPI spadła natomiast do 4,3% r/r z 4,9% r/r. Odczyt był zgodny z oczekiwanymi i potwierdził, że Chiny są eksporterem inflacji.