Dziennik Ekonomiczny

2018.07.12

Inflacyjny festiwal

Dziś w centrum uwagi:

Dane inflacyjne z Niemiec i USA za czerwiec potwierdzą, że ceny ropy nadal wywierają istotny wpływ na inflację. W przeciwieństwie do Niemiec (i strefy euro) wysoka i wciąż rosnąca inflacja bazowa w USA (konsensus: 2,3% r/r w czerwcu wobec 2,2% r/r w maju) wskazuje, że wpływ na inflację mają także czynniki popytowe. Dane z USA wspierają scenariusz dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed.

Optymistyczne prognozy co do wyników produkcji przemysłowej za maj dla strefy euro (konsensus: 2,1% r/r) bazują na wcześniejszym zaskoczeniu dobrymi wynikami z niemieckiego przemysłu.

Przegląd wydarzeń:

Nowa projekcja, stara ścieżka

Zgodnie z oczekiwaniami RPP nie zmieniła głównych stóp procentowych NBP (stopa referencyjna: 1,50%). Komunikat po posiedzeniu RPP nie uległ większym zmianom, a jego wymowa pozostała gołębia. Rada podkreśliła, że nieco wyższa niż w poprzednich miesiącach inflacja CPI jest efektem wzrostu cen paliw, a inflacja bazowa pozostaje niska. Jednocześnie zwrócono uwagę na utrzymywanie się relatywnie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego.

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami nowa projekcja inflacji na 2018 nakreśliła niższą (o 0,3pp) ścieżkę dynamiki cen, przy silniejszym od wcześniejszych założeń tempie wzrostu gospodarczego. W dłuższej perspektywie (2020) nieznacznie obniżono zarówno ścieżkę PKB, jak i inflacji.

W ocenie Prezesa NBP projekcja wskazuje, że zarówno inflacja CPI jak i inflacja bazowa będą się utrzymywały w pobliżu celu NBP oraz zapowiada utrzymanie „wyśmienitej” kondycji krajowej gospodarki ze zbliżonym do naturalnego tempem wzrostu gospodarczego, bardzo niskim bezrobociem i dynamiką wynagrodzeń, która nie powoduje nierównowag. Wg A. Glapińskiego projekcja (jej szczegóły poznamy 16.07) zwiększa prawdopodobieństwo stabilizacji stóp procentowych także w 2020.

Przekonania Prezesa NBP nie podzielił Ł. Hardt, w którego ocenie wciąż nie można w pełni wykluczyć konieczności zacieśnienia krajowej polityki pieniężnej jeszcze w 2019. Hardt - jeden z jastrzębich członków gremium - wskazał, że zarówno w otoczeniu globalnym (m.in. ze względu na protekcjonizm), jak i w krajowej gospodarce (np. wobec spadających, choć wciąż wysokich marż firm) mogą zacząć wygasać czynniki, które dotychczas oddziaływały dezinflacyjnie.

Spojrzenie RPP na przyszłość krajowej polityki pieniężnej nie zmienia się, podobnie jak oczekiwana przez NBP ścieżka głównych parametrów makroekonomicznych (głównym źródłem rewizji w projekcji był w naszej ocenie przesunięty punkt startowy). Przy stopniowo spowalniającym wzroście gospodarczym Rada nie ma podstaw do obaw o przegrzanie gospodarki, czy też narastanie nierównowag. Stąd, w naszej ocenie, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje stabilizacja stóp procentowych co najmniej do końca 2019.

Wzrost inflacji w Czechach był w czerwcu silniejszy od prognoz. Dynamika cen przyspieszyła do 2,6% r/r z 2,2% r/r w maju (konsensus: 2,5% r/r) i była najwyższa od grudnia 2017). Za wzrost inflacji odpowiadały w głównej mierze rosnące ceny paliw oraz energii elektrycznej. Proinflacyjnie oddziaływały także ceny żywności, która drożała o 2,7% r/r i 0,4% m/m, głównie za sprawą droższych jaj, nabiału, a także owoców. Skala wzrostu inflacji bazowej była mniejsza, niż całego koszyka (2,1% r/r z 2,0% r/r). Chociaż procesy cenowe w Czechach mają głównie egzogeniczny charakter sądzimy, że oddalanie się inflacji od celu CNB (2%) i od wytyczonej w majowej projekcji inflacyjnej prognozy, utwierdzać będzie bank w przekonaniu o zasadności kontynuowania podwyżek stóp procentowych. Następnej spodziewamy się pod koniec br.

Wg szacunków MRPiPS w Polsce pracuje obecnie około 1,5 mln osób z państw trzecich. 400 tys. obcokrajowców opłaca składki w ZUS. Przyjmując powyższy szacunek, obcokrajowcy mogą stanowić około 8% ogółu pracujących w Polsce.