Dziennik Ekonomiczny

2017.09.11

Po każdej burzy wychodzi słońce

W tym tygodniu w centrum uwagi:

  • Dzisiejsze dane CPI za sierpień z Czech i Polski pokażą podobnie jak wcześniej na Węgrzech, że inflację podbiło przyspieszenie cen żywności oraz wzrost cen paliw. „Fundamentalna” presja inflacyjna w Polsce pozostaje na razie umiarkowana. Szacujemy, że krajowa inflacja bazowa (CPI bez żywności i energii) pozostała w sierpniu bez zmian (publikacja we wtorek).
  • Inflacja CPI w USA za sierpień (czwartek), w tym spadek inflacji bazowej, nie będą zachęcać FOMC do kolejnej podwyżki stóp przed końcem tego roku.
  • Przyspieszenie inflacji CPI w Wielkiej Brytanii w sierpniu (wt) wzmocni presję na Bank Anglii (decyzyjne posiedzenie w czw). Inflacja już teraz wyraźnie przekracza cel, a w obliczu dalszego osłabienia GBP może utrzymać trend wzrostowy. Odpowiedzią mogłaby być podwyżka stóp, ale na razie, ze względu na obawy generowane przez chaos związany z brexitem, za takim ruchem opowiedziało się tylko dwóch członków brytyjskiej RPP.
  • Niska inflacja (0,5% r/r) i słaba dynamika PKB (0,3% kw/kw) nie dają SNB (decyzja w czwartek) argumentów za zmianą gołębiego nastawienia. Osłabienie CHF powinno się jednak przełożyć na bardziej optymistyczne projekcje.
  • Dane ze strefy realnej w USA za sierpień powinny potwierdzić utrzymanie dobrej koniunktury. Wzrost sprzedaży detalicznej (pt) może wyhamować, ale wspierana przez dobrą sytuację na rynku pracy i nastroje konsumpcja pozostanie istotnym motorem wzrostu gospodarczego. Produkcja przemysłowa (pt) mogła nieco przyspieszyć w porównaniu z lipcem. Dane za sierpień nie będą jeszcze zaburzane przez efekt huraganów.

Przegląd wydarzeń:

Moody’s nie dokonał przeglądu ratingu Polski, który tym samym pozostał na poziomie A2 z perspektywą stabilną. Najbliższy przegląd ratingu Polski zaplanowany jest na 20 października przez agencję S&P.

Rozczarowująca dynamika produkcji przemysłowej w Wlk. Brytanii za lipiec (mimo pozytywnego wpływu słabości GBP) przemawia przeciwko reakcji Banku Anglii na wzrost inflacji wyraźnie powyżej celu.

Co przyniosły Harvey i Irma?

Medialne doniesienia o rozmiarach zniszczeń dokonanych przez huragany Harvey i Irma robią wrażenie, ale analiza historyczna sugeruje, że wpływ niszczycielskich huraganów na gospodarkę USA jest krótkotrwały. Tymczasowe przestoje i ograniczenia spowodowane stratami są wyrównywane przez rosnąca aktywność gospodarczą w okresie odbudowy. Takie wnioski zawiera m.in. analiza sporządzona przez oddział Rezerwy Federalnej w St. Louis.

Analiza historycznych danych dotyczących 22 największych huraganów z lat 1992-2017 sugeruje, że natychmiastowe negatywne skutki huraganów są najmocniej widoczne w przypadku sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Przejście huraganu powodowało przeciętnie odchylenie sprzedaży detalicznej od trendu o ok. 2% w pierwszym miesiącu po przejściu huraganu. W przypadku produkcji przemysłowej strata w pierwszym miesiącu wynosiła ok. 1%. Efekty te były jednak krótkotrwałe i w okresie najdalej pół roku gospodarka nadrabiała straty. W przypadku PKB oraz zatrudnienia poza rolnictwem (NFP) skutki huraganów nie były wyraźnie widoczne.

Zauważalny był wpływ huraganów na ceny ropy naftowej. Przejście huraganów przez tereny wydobywania ropy naftowej powodowało wzrost jej cen - po 2 tygodniach o ok. 3% powyżej trendu poprzedzającego zdarzenie.

Szacunkowe koszty huraganu Harvey są bardzo rozbieżne i wahają się w przedziale 30-160 mld USD. Wydaje się, że najbardziej wiarygodne są szacunki w okolicy 90 mld USD, czyli 0,5% PKB (chodzi o straty majątkowe, a nie wpływ na dynamikę PKB), poniżej kosztu huraganu Katrina, który w 2005 r. spustoszył Nowy Orlean. Ogromne straty (wg niektórych szacunków nawet do 200 mld USD) może przynieść huragan Irma, który w miniony weekend uderzył we Florydę.

Jeśli chodzi o negatywny wpływ huraganu Harvey na dynamikę PKB w 3q17 (nie ma na razie szacunków uwzględniających huragan Irma, ale jego wpływ na dynamikę PKB może być mniejszy ze względu na mniejszą rolę Florydy, niż Texasu w tworzeniu PKB w USA), to wg dostępnych dotychczas szacunków wyniesie od -0,2pp do -1,2pp. W kolejnych kwartałach wpływ huraganów na dynamikę PKB będzie pozytywny. Na ten aspekt zwrócił uwagę W. Dudley, jastrzębi prezes nowojorskiego oddziału Fed, który stwierdził, że usuwanie skutków huraganów Harvey i Irma będzie stymulowało gospodarkę w 2018 r.

Słabsze wyniki amerykańskiej gospodarki w 3q17 (przy czym dane publikowane będą w trakcie 4q17) mogą spowodować, że Fed opóźni podwyżki stóp procentowych (prawdopodobieństwo podwyżki stóp w grudniu staje się bardzo niewielkie). To korzystne dla gospodarek wschodzących, w tym dla notowań złotego i krajowych aktywów (akcji i obligacji). Inny pozytywny uboczny efekt huraganów to fakt, że konieczność wygospodarowania środków na usuwanie ich skutków skłoniła D. Trumpa i Kongres do „zawieszenia broni” w kwestii polityki fiskalnej i przesunięcia limitu zadłużenia rządu federalnego do 8 grudnia br. odsuwając w czasie ryzyko tzw. shutdownu.

Podsumowując, na podstawie dotychczas dostępnych informacji można stwierdzić, że Harvey i Irma nie staną się katalizatorem trwałego spowolnienia lub recesji w USA, a poprzez opóźnienie podwyżek stóp procentowych Fed (i wzrost cen ropy) mogą mieć nawet pozytywny wpływ na gospodarki wschodzące.