Dziennik Ekonomiczny

2018.01.11

Podwyżka stóp w „czarnym scenariuszu”

Dziś w centrum uwagi:

  • Kluczowym wydarzeniem dla rynków będzie dziś publikacja minutes EBC. Gołębia większość była ostatnio milcząca, ale przemawiał za nią spadek inflacji. Jednocześnie, pojawiło się w ostatnich tygodniach kilka wypowiedzi z jastrzębiej frakcji (m.in. J. Weidmanna) nt. zasadności zakończenie QE w 2018. Minutes będą wskazówką, czy układ sił ulega zmianie. Nawet niuanse mogę mieć znaczenie wobec nerwowej reakcji globalnego rynku długu na decyzję BoJ sprzed kilku dni i informacje, że Chiny mogą ograniczyć zakupy Treasuries.
  • Dane o produkcji przemysłowej strefy euro za listopad powinny potwierdzić utrzymanie solidnego wzrostu PKB w 4q17.
  • Pierwszy szacunek niemieckiego PKB, potwierdzi przyspieszenie niemieckiej gospodarki w 2017 (konsensus: 2,4% r/r vs 1,9% r/r w 2016).

Przegląd wydarzeń:

Rada konsekwentnie gołębia

RPP nie zmieniła głównych stóp procentowych NBP (stopa referencyjna: 1,50%), zgodnie z oczekiwaniami.

Wymowa komunikatu pozostała gołębia. NBP zwrócił uwagę na niski poziom inflacji bazowej, pomimo szybszej niż w ostatnich kwartałach dynamiki płac w przedsiębiorstwach. Jednocześnie Rada zauważyła, że w nadchodzących kwartałach utrzyma się korzystna koniunktura, chociaż dynamika PKB będzie niższa niż w 2h17 (gdy wg naszych szacunków wyniosła ok. 5% r/r). Powyższe sformułowanie odbiega od dotychczas przedstawianych przez Radę prognoz przewidujących (explicite) spowolnienie rocznej dynamiki PKB i może odzwierciedlać brak jednolitego stanowiska jej członków. Podczas konferencji E. Gatnar i J. Kropiwnicki zauważyli, że oczekują wzrostu w okolicach 4,5% r/r, podczas gdy Prezes A. Glapiński był mniej optymistyczny oczekując dynamiki PKB na poziomie 3,5%.

Podczas konferencji Prezes A. Glapiński po raz kolejny powtórzył, że jego zdaniem stopy NBP pozostaną bez zmian przynajmniej do końca 2018. Jednocześnie stwierdził, że pytania o podwyżki stóp to pytania o „czarny scenariusz”. Ponadto, powiedział, że na posiedzeniu Rady zaproponował nazywanie jej obecnego nastawienia mianem „wait-and-support”, co niemal wprost wskazuje, że funkcja reakcji obecnej RPP jest wyraźnie przesunięta w stronę większej roli przypisywanej wspieraniu wzrostu gospodarczego. Zdaniem Prezesa NBP nie ma danych (w szczególności inflacyjnych) skłaniających do myślenia o konieczności podwyżek, wobec czego NBP może realizować swój dodatkowy cel, to jest wspierać wzrost gospodarczy. Szef banku centralnego zauważył, że „tylko” 10% firm zgłasza problemy ze znalezieniem nowych pracowników. Dodał również, że aprecjacja złotego w ostatnim czasie działa efektywnie jak podwyżka stóp. Zaznaczył jednak, że z uwagi na dużą importochłonność nie przekłada się ona na jego spowolnienie eksportu.

Mniej optymistyczny co do perspektyw braku konieczności podwyżek stóp był E. Gatnar, ale jego dotychczas relatywnie jastrzębie stanowisko uległo złagodzeniu ze względu na większy niż zakładał spadek inflacji CPI w grudniu. Jako źródło niepewności wskazuje on wciąż rynek pracy, biorąc pod uwagę możliwość podwyżek wynagrodzeń w sektorze publicznym. Podkreślił, że ważna dla niego będzie w tym kontekście marcowa projekcja inflacji.

J. Kropiwnicki zauważył, że dynamika wynagrodzeń w dalszym ciągu nie nadąża za wzrostem wydajności pracy.

Obecni na konferencji nie chcieli się wypowiadać na temat zysku NBP, ale kierunek zmian kursu PLN w 2017 sugeruje, że może on być wyraźnie niższy niż w 2016.

Mimo wzmocnienia gołębiej retoryki RPP, na razie utrzymujemy w bazowym scenariuszu, że pierwsza podwyżka stóp procentowych NBP może nastąpić przed końcem 2018, ale nie wcześniej, niż w listopadzie. Jednocześnie, widzimy wzrost prawdopodobieństwa, że zmiana parametrów krajowej polityki pieniężnej nastąpi po 2018.

Inflacja CPI w Czechach spadła w grudniu nieco silniej od oczekiwań (2,4% r/r z 2,6% r/r), odzwierciedlając efekty bazy (paliwa, żywność). Mimo niewielkiego wyhamowania, inflacja przekracza cel czeskiego banku centralnego (CNB), co jest argumentem za kontynuacją cyklu zacieśniania polityki pieniężnej, z kolejną podwyżką prawdopodobnie już 1 lutego. Prezes CNB J. Rusnok w wywiadzie prasowym zapewnił, że w tym roku bardzo prawdopodobne są przynajmniej 2 podwyżki o 25 pb.

W raporcie Global Economic Prospects Bank Światowy zrewidował w górę prognozy gospodarcze dla Polski. Szacunek na 2017 r. został podniesiony o 0,5pp do 4,5%. W 2018 r. wzrost ma wynieść 4,0%, a w 2019 3,5% (wobec 3,6% r/r i 3,4% r/r prognozowanych wcześniej). Rewizja prognoz dla Polski odzwierciedla lepszą niż oczekiwano sytuację gospodarczą w strefie euro oraz sprzyjające warunki dla wzrostu konsumpcji. Ekonomiści Banku Światowego zrewidowali również w górę szacunki globalnego wzrostu gospodarczego w 2017 (do 3,0% r/r) i prognozy na kolejne lata, oczekując osłabienia dynamiki PKB w gospodarkach rozwiniętych i przyspieszania w rozwijających się.

Agencja S&P oczekuje, że w 2018 wzrost PKB w Polsce „z łatwością przekroczy 4%”. W ocenie S&P polska gospodarka przegrzewa się, chociaż nie widać nierównowag zewnętrznych, a dług sektora prywatnego pozostaje niski.

Luigi Di Maio, lider włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd, który prowadzi w sondażach przed marcowymi wyborami parlamentarnymi, zapowiedział, że wyprowadzenie Włoch ze strefy euro nie jest już celem jego ugrupowania.