Dziennik Ekonomiczny

2017.04.20

Rynek pracownika coraz bliżej

Dziś w centrum uwagi:

  • Kolejna porcja krajowych danych powinna pokazać, że polska gospodarka wyraźnie przyspiesza. Oczekujemy, że zarówno produkcja przemysłowa jak i  sprzedaż detaliczna zaskoczą in plus. Dane potwierdzą naszą ocenę z początku roku, że rozkład ryzyka dla prognoz dynamiki PKB był wówczas wyraźnie asymetryczny w górę.

Przegląd wydarzeń:

  • Inflacja HICP w strefie euro spadła do 1,5% r/r w marcu (z 2,0% r/r w lutym) zgodnie ze wstępnym odczytem. Oprócz paliw, głównym motorem spadku były ceny nieprzetworzonej żywności, które obniżyły się o 1,6% m/m. Do spadku przyczyniły się także efekty wysokiej bazy cen usług, co pozwala przypuszczać, że wraz z przesunięciem Świąt Wielkanocnych, ten komponent odbije w kwietniu. Duże zróżnicowanie inflacji HICP w strefie euro (od 0,6% r/r w Irlandii i Holandii do 3,3% r/r na Łotwie) oznacza, że wciąż będą się pojawiały naciski na EBC, aby zaczął zacieśniać politykę pieniężną, ale będą one odrzucane przez M. Draghiego. Nie powinny tego zmienić możliwe pozytywne zaskoczenia dla prognoz EBC na 1q/2q17, o których mówił wczoraj P. Praet.
  • Marcowy odczyt inflacji HICP dla Polski (1,8% r/r vs 1,9% r/r w lutym) wspiera nasze oczekiwania na odbicie dynamiki cen w kwietniu. Szczegółowe dane sugerują, że wcześniejsze wzrosty cen warzyw niemal w całości w marcu się odwróciły. Inflacja usług wzrosła do 2,3% r/r z 1,9% r/r przy silnych efektach niskiej bazy cen abonamentów TV, które przełożą się na dalszy wzrost HICP w kwietniu. Dane wskazują ponadto na istotny spadek (do ok. 20% z ok. 30%) odsetka towarów / usług, których ceny spadają (najniżej od lutego 2013 r.). Nie uważamy jednak, by odbicie inflacji było na tyle silne, aby zmienić retorykę RPP i skłonić ją do podwyżki stóp jeszcze w 2017 r.
  • Niemiecki PPI ustabilizował się na poziomie 3,1% r/r pokazując, że potencjał do dalszego wzrostu cen z tytułu efektów bazy na cenach paliw kończy się.

Rynek pracownika coraz bliżej

Wzrost zatrudnienia spowolnił w marcu do 4,5% r/r (odczyt poniżej oczekiwań na poziomie 4,6% r/r) przy czym w ujęciu miesięcznym dynamika zatrudnienia obniżyła się do 0,1% m/m (odsez.), a krótkoterminowy trend wzrostowy zatrudnienia nieznacznie wyhamował. Szczegóły odczytu, które będą dostępne w przyszłym tygodniu, pozwolą ocenić, w których branżach trend wzrostowy zatrudnienia spowolnił oraz na ile odzwierciedlać to może ograniczenia po stronie podażowej. Jednocześnie nadal oceniamy, że popyt na pracę pozostaje silny.

Brak rąk do pracy oraz rosnąca presja płacowa mogły znaleźć odzwierciedlenie w danych o płacach. Tempo wzrostu płac w marcu przyspieszyło wyraźnie powyżej naszych optymistycznych oczekiwań (4,7% r/r; mieliśmy jedną z najwyższych prognoz) do 5,2% r/r (wobec 4,0% r/r w lutym; konsensus 4,3%). Po odsezonowaniu dynamika płac utrzymała się na poziomie 0,6% m/m trzeci miesiąc z rzędu. Utrzymanie się obecnego trendu wzrostowego implikowałoby, że dynamika płac przyspieszy na koniec tego roku w okolice 7,0% r/r.

Dodatkowym ryzykiem w górę dla dynamiki płac jest zniesienie wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do UE. Na razie nie zakładamy, by odpływ pracowników ukraińskich z Polski miał gwałtowny charakter, choć takiej opcji nie można wykluczyć (por. Poland Macro Weekly Immigration down, wages up?, z 10 lutego 2017). Gdyby odpływ pracowników przybierał na sile, to rosłoby prawdopodobieństwo dalszego wzmocnienia dynamiki wynagrodzeń.

Jednocześnie należy zastrzec, że marzec jest miesiącem, w którym dynamika płac jest tradycyjnie zaburzana przez wypłaty premii w niektórych branżach (np. w górnictwie). Pełna ocena trendu wzrostowego płac i możliwości jego przełożenia się na inflację bazową będzie możliwa po publikacji szczegółowych danych (26-go kwietnia).

Dane są neutralne dla naszych oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej. Nadal zakładamy brak zmian stóp procentowych NBP w tym roku.

Aktualizacja programu konwergencji

W corocznej aktualizacji Programu Konwergencji (APK) rząd zakłada, że wzrost gospodarczy do 2020 r. będzie zbliżony do 4%, a inflacja stopniowo będzie wracać do celu. Jednocześnie zakłada się, że deficyt fiskalny będzie się zmniejszać z 2,9% PKB w 2017 r. do 1,2% PKB w 2020 r. Naszym zdaniem założenia dotyczące wzrostu gospodarczego i inflacji, szczególnie w latach 2018- 2019, są raczej konserwatywne, biorąc pod uwagę, że w tym okresie pozytywne efekty napływu środków z nowego budżetu UE powinny być najbardziej odczuwalne. Jednocześnie oczekujemy, że deficyt fiskalny w 2017 r. może być niższy od założonego, biorąc pod uwagę cykliczną poprawę dochodów połączoną z prawdopodobnym wzrostem ściągalności podatków. Natomiast w 2018 r. deficyt fiskalny może być nieco większy niż zakładany w APK z uwagi na możliwy wzrost deficytu samorządów (w APK założono, że budżety samorządów w 2017 i 2018 r. będą zrównoważone).