Komentarz rynkowy

2018.06.13

Na rynkach bez istotnych zmian, a w centrum uwagi Fed

W najbliższych dniach spodziewać się można stabilizacji notowań polskich obligacji, a istotnym wydarzeniem będzie piątkowa aukcja zamiany. Krótkoterminowym czynnikiem ryzyka jest środowa decyzja Fed w sprawie stóp procentowych. Wyczekując już dzisiejszej decyzji Fed-u wtorkowa sesja charakteryzowała się podtrzymaniem notowań EURPLN w okolicach 4,27-4,28 i EURUSD przy 1,17-1,18.

Rynek stopy procentowej

Wtorkowa sesja przyniosła spadek rentowności polskich obligacji na dłuższym końcu krzywej. Widać było, że notowania polskich papierów zachowywały się lepiej od odpowiedników na rynkach bazowych, gdzie przed posiedzeniami banków centralnych utrzymywały się negatywne nastroje. Obligacjom na świecie nie sprzyjał też ogólny wzrost apetytu na ryzyko po porozumieniu zawartym przez USA i Koreę, a także po bardziej stonowanych wypowiedziach włoskich polityków.

W najbliższych dniach spodziewać się można stabilizacji notowań polskich obligacji, a istotnym wydarzeniem będzie teraz piątkowa aukcja zamiany. Ministerstwo Finansów powinno podać podczas środowej sesji jej szczegóły. Póki co wiadomo, że odkupowane będą PS0718, OK1018 i WZ0119. W zamian MF zamierza wyemitować OK0720, PS0123, WZ0524, WS0428 i WZ0528. Chociaż sam przetarg powinien pozostać neutralny dla rynku wtórnego, to ciekawe będą decyzje dotyczące drugiej aukcji regularnej planowanej na 28 czerwca. MF rozważa jej odwołanie, co wydaje się prawdopodobne. Ze względu na dobrą realizację budżetu i wysoki stan środków na rachunku centralnym należy zakładać, że resort finansów będzie w czerwcu starał się uplasować jak najwięcej papierów na aukcji zamiany. Biorąc to pod uwagę, sprzedaż obligacji na nadchodzącym piątkowym przetargu może być bliższa 5 mld PLN. Przy takim podwyższonym poziomie podaży, rezygnacja z kolejnej aukcja byłaby jak najbardziej zasadna. Taka decyzja wzmocniłaby też notowania obligacji na rynku wtórnym pod koniec II kwartału. 

Krótkoterminowym czynnikiem ryzyka będzie środowa decyzja Fed w sprawie stóp procentowych. Powszechnie oczekiwana jest ich podwyżka o 25 pb. dla stopy funduszy federalnych do 1,75%-2,00%. Część rynku spekuluje, że bank centralny zrewiduje w górę oczekiwania odnośnie wysokości stóp procentowych w całym 2018 r. - z trzech na cztery podwyżki. Na poprzednim posiedzeniu zabrakło niewiele, aby taka zmiana została wprowadzona. Wspomniane obawy ciągnęły rentowości US Treasuries w górę, podobnie jak spadek ryzyka systemowego na świecie. Po posiedzeniu FOMC trudno będzie jednak oczekiwać kontynuacji tego trendu. Ten scenariusz został już przez rynek wyceniony. Istnieje raczej ryzyko po drugiej stronie - Fed może punktować zagrożenia dla wzrostu gospodarczego, w tym m.in. wspomnieć o możliwym przegrzaniu rynku pracy, tolerancji krótkoterminowo podwyższonej inflacji, negatywnym wpływie na gospodarkę ewentualnych wojen handlowych, czy zwrócić uwagę, że obecny poziom stóp procentowych zbliża się do poziomu długoterminowego. Przy takim tonie komentarza trudno oczekiwać, aby rentowności 10-letnich UST rosły powyżej 3,0%, za to presja na wzrost rentowności krótkoterminowych UST może się nadal utrzymywać.

Wykres dnia: Od ostatniego posiedzenia Fed wzrosły oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych w USA.

 

Źródło: Thomson Reuters 

Autor: Mirosław Budzicki

Rynek walutowy

W oczekiwaniu na środowy wynik posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej wtorkowa sesja charakteryzowała się podtrzymaniem notowań EURPLN w okolicach 4,27-4,28 i EURUSD przy 1,17-1,18. Tym samym kolejny dzień tygodnia nie przyniósł większych emocji pomimo weekendowego szczytu Grupy G7 i wtorkowego spotkania Trump-Kim Dżon Un. Niemniej wyhamowanie zwyżki dolara może oznaczać, że inwestorzy w obydwu wydarzeniach nie doszukali się istotnych „zagrożeń” dla rynku i nie oczekują też, aby Fed nasilił jastrzębi ton przekazu.

W trakcie sesji europejskiej opublikowany został niemiecki indeks ZEW, który spadł w czerwcu do -16,1 pkt, czym potwierdził pogorszenie nastrojów wśród konsumentów. Jest to najniższy odczyt indeksu od września 2012 odzwierciedlający obawy o pozycję Włoch w strefie euro. Dane przyhamowały aprecjację euro, jednak nie popsuły mocno nastrojów. Jak pokazują statystyki korelacja ZEW z dynamiką PKB jest niewielka. Ankiety biznesowe, w tym Ifo czy PMI, mają bowiem silniejszy związek ze wzrostem i wskazują na stosunkowo niewielkie spowolnienie w stosunku do rocznego 2,1% tempa zanotowanego w I kwartale br. Po publikacji danych kursy EURUSD i EURPLN nadal utrzymywały dotychczasowe przedziały konsolidacji, koncentrując się na środowej decyzji Fed i czwartkowej EBC.

Powszechnie oczekuje się, że Fed podniesie w czerwcu stopy procentowe o 25 pb i nadal będzie brzmiał jastrzębio, choć nie liczymy, aby już dzisiaj pokazał w „dotsach” możliwe cztery podwyżki stóp w 2018 roku. Byłoby to niepotrzebnie „wiązanie sobie rąk”.  Z taką decyzją bank może bowiem spokojnie poczekać co najmniej do września, co da mu większą elastyczność i pewność w kontekście słabości części rynków wschodzących. W ostatnim czasie Fed dużo mówi też o „symetryczności” celu inflacyjnego, co nie wskazuje na chęć do „podkręcania tempa” podwyżek stóp i dodatkowo przemawia za ostrożnością. Jak pokazały ostatnie dane inflacja CPI wzrosła w maju o 2,8% r/r, zaś bazowa CPI wyniosła 2,2% r/r. Cel inflacyjny Fed-u to 2%. Niemniej reguły Fed dot. polityki monetarnej, które J. Powell – szef amerykańskiego banku centralnego - uważa, za "pomocne" wskazują na konieczność kontynuacji procesu zacieśniania polityki monetarnej, stąd można przypuszczać, że Fed nadal będzie prezentował wyraźnie jastrzębią postawę.

Decyzję FOMC poznamy już po zakończeniu środowej sesji europejskiej, wcześniej na rynek napłyną dane krajowe dot. rachunku obrotów bieżących. W kwietniu rynek oczekuje deficytu na poziomie 253 mln EUR wobec -982 mln EUR zanotowanych miesiąc wcześniej. Nie jest wykluczone, że ta poprawa wyniku (choć nadal na minusie) będzie efektem poprawy odczytów dla niektórych kategorii C/A (m.in w handlu zagranicznymi towarami, usługami). Zgodne z prognozami dane nie powinny mieć jednak istotnego wpływu na notowania złotego, który oczekiwać będzie decyzji Fed-u.

Wykres dnia: Reguły polityki monetarnej Fed-u wskazują na możliwe kolejne podwyżki stóp w USA.

 

Źródło: Thomson Reuters

Autor: Joanna Bachert