Promocje > Planetarium   |   PKO Bank Polski
  • Aktualności
  • Ciekawostki
  • Kalendarz
  • Multimedia

Aktualności

UROCZYSTE OTWARCIE, 19 czerwca 2011

Niebo Kopernika - planetarium Centrum Nauki Kopernik, zostało uroczyście otwarte 19 czerwca 2011 r. Wyłącznym Partnerem planetarium jest PKO Bank Polski.
Atrakcje przygotowane na ten wieczór ucieszyły zarówno zapalonych astronomów, jak i poszukujących inteligentnej rozrywki.
W trakcie Pecha Kucha "Moje Niebo" zaprezentowali się pasjonaci obserwacji astronomicznych. Można było posłuchać o odkrywaniu nowych planetoid, poszukiwaniach planet spoza Układu Słonecznego oraz trudnej sztuce astrofotografii. Pecha Kucha to dynamiczna prezentacja multimedialna trwająca 6 minut 40 sekund i zawierająca 20 slajdów po 20 sekund każdy.
"Niebo dźwięków" zaśpiewała Urszula Dudziak. W czasie improwizowanego koncertu zabrzmiały tematy muzyczne przygotowane specjalnie na tę uroczystość. Gwieździe wieczoru towarzyszył zespół Superband, kwartet smyczkowy Atom String Quartet oraz Dariusz Makaruk - wykonawca live electronics.
Atrakcje przygotował PKO Bank Polski. W świetlistym namiocie sferycznym można było malować światłem, tworzyć graffiti, a nawet zrobić sobie zdjęcie w stroju kosmonauty.
Podczas otwarcia konkurs PKO Banku polskiego poprowadził Szymon Majewski!

JEDYNE TAKIE NIEBO

Niebo Kopernika, dzięki wyposażeniu, jakości pokazów oraz swojej konstrukcji, jest jednym z najnowocześniejszych i najoryginalniejszych planetariów w Europie. Usytuowany tuż przy Wiśle budynek przypomina z zewnątrz ogromny głaz narzutowy. W jego wnętrzu kryje się m.in. sala projekcyjna ze sferycznym ekranem o 16-metrowej średnicy. Waży on 3 tony i jest zawieszony nad widownią na ogromnych łańcuchach. Sala jest wyposażona w 137 wygodnych krzeseł, ustawionych pod katem umożliwiającym swobodne patrzenie w niebo. Pokazy wyświetlane są z rzutników cyfrowych. Pośrodku sali znajduje się gwiazdowy projektor Megastar firmy Ohira Tech, wyświetlający 20 mln gwiazd (podczas gdy w większości planetariów widać maksymalnie 200 tys.). Całość uzupełnia pięć głośników o wielkiej mocy i dodatkowy tzw. głośnik w zenicie, czyli na środku kopuły, nad głowami widzów. Wszystkie te urządzenia tworzą tzw. hybrydowy system projekcyjny Digital Sky, w który Niebo Kopernika wyposażyła firma Sky-Skan.

CO ZOBACZYMY W PLANETARIUM

Seans w planetarium trwa około godziny i składa się zazwyczaj z dwóch części.
Niebo nad Warszawą
Kilkunastominutowa cyfrowa projekcja pokazuje układ gwiazd charakterystyczny dla danego dnia. Wyświetlany z rzutników cyfrowych niemalże idealny obraz nieba, trudno byłoby zobaczyć z jakiegokolwiek punktu ziemi, nawet w najlepszych warunkach. Pokaz w planetarium jest interaktywny. Oznacza to, że możemy spełnić prośbę: "zobaczmy, jak wyglądałaby ta konstelacja, gdybyśmy stali na Marsie" albo "zbliżmy się do granic galaktyki i sprawdźmy, czy nadal widać te gwiazdy". Wszystko, co oglądamy podczas cyfrowego pokazu gwiazdowego, to projekcja w czasie rzeczywistym, a nie film, który można odtwarzać tylko w jeden sposób.
Pokaz filmowy
Filmy stworzone w formacie full dome, czyli przygotowane do emisji na sferycznym ekranie to nowość. Otaczający widzów z każdej strony obraz daje złudzenie pełnego zanurzenia w wirtualnym świecie. W wakacyjnym repertuarze Nieba Kopernika jest sześć tytułów. Zobaczymy filmy związane z niebem i kosmosem, przyrodnicze i poświęcone teorii ewolucji. Coś dla siebie znajdą tu poszukujący nowych wrażeń nastolatkowie, dociekliwi dorośli czy rodzicie rozbudzający ciekawość swoich pociech od najmłodszych lat.

Repertuar pokazów filmowych

Pod jednym niebem (One world, one sky)
Bohaterami filmu są znani fanom Ulicy Sezamkowej Żółtodziób i Elmo. Tym razem dołącza do nich nowy przyjaciel z Chin - Hu Hu Zhu. Razem snują opowieść o Słońcu, Księżycu i gwiazdach, o ich łączeniu w gwiazdozbiory. Wykorzystując siłę własnej wyobraźni, bohaterowie próbują przenieść się na Srebrny Glob, by przekonać się, czym zabawa na jego powierzchni różni się od tej na Ziemi; przy okazji poznają chińskie słowa.
czas trwania: 25 minut
dystrybutor: Sky-Skan Europe
polecany od lat 3
występują: Żółtodziób - Aleksander Mikołajczyk, Elmo - Tomasz Bednarek, Hu Hu Zhu - Jacek Bończyk

Dobór naturalny. Darwin i jego największa z tajemnic (Natural Selection)
Wraz z Karolem Darwinem wyruszymy na pokładzie żaglowca HMS Beagle w podróż ku Wybrzeżom Ameryki Południowej. Podczas rejsu odkrywamy z uczonym niezwykłe gatunki zwierząt i skamieniałości dawnych organizmów. Poznajemy siły przyrody - trzęsienia ziemi, głębiny oceanu, procesy geologiczne, kształtujące historię naszej planety. Odkrywamy także jedną z największych tajemnic - tajemnicę życia.
czas trwania: 45 minut
producent: Mirage3D
polecany od lat 15
lektor: Marek Lelek

Ziemia, Księżyc i Słońce (Earth, Moon and Sun)
Co się dzieje na niebie? Dlaczego świeci Słońce i do czego można je wykorzystać? Jak zmieniają się pory dnia i roku? Pokaz opowiada też o gwiazdozbiorach, podróżach kosmicznych i lądowaniu na Srebrnym Globie. To pokaz szczególnie cenny dla uczniów szkół podstawowych (wielbiciele nudnych lekcji niech się trzymają z daleka!), ale wart obejrzenia dla każdego, kto chce poznać podstawy wiedzy o kosmosie.
czas trwania: 25 minut
dystrybutor: Sky-Skan Europe
polecany od lat 8
lektor wersji polskiej: narrator - Wojciech Malajkat, kojot - Krzysztof Tyniec

Czarne dziury. Podróż w nieznane. (Black Holes - Journey into Unknown)
To mroczna opowieść o niezwykłych obiektach, rozpalających umysły naukowców i kosmicznych podróżników. Czym są i jak powstały czarne dziury, dlaczego są w stanie "uwięzić" nawet światło i jak można je wykryć? Do tego przestroga - co się stanie, kiedy coś wpadnie w taką dziurę. Ich tajemnice poznamy w znakomitym towarzystwie Piotra Fronczewskiego.
czas trwania: 27 minut
dystrybutor: Sky-Skan Europe
polecany od lat 12
lektor: Piotr Fronczewski

Tajemnice nieba Majów (Tales of the Maya Skies)
Starożytni Majowie posiadali niezwykle rozległą i precyzyjną wiedzę na tematy astronomiczne. Nic dziwnego - zjawiska oglądane na niebie miały dla nich podstawowe znaczenie. Dziś możemy poznać ich osiągnięcia, mitologie i obrzędy w filmie, który przeniesie nas do jednego z najsłynniejszych miast cywilizacji Majów - Chichen Itza
czas trwania: 32 minut
dystrybutor: Sky-Skan Europe
polecany od lat 8
lektor: Agata Gawrońska

Początek ery kosmicznej (Dawn of the Space Age)
Czy każdy może wybrać się na wycieczkę w kosmos? Realizacja takich marzeń nie jest już tylko mrzonką, chociaż na razie nie jest to zbyt mocna gałąź turystyki. Wszystko zaczęło się od wystrzelenia pierwszego sputnika i nabrało rozpędu, gdy nastąpił "mały krok człowieka, ale duży krok ludzkości. "Początek ery kosmicznej" to film o astronautyce, o podboju kosmosu dokonanym w ciągu ostatniego półwiecza i jego dalszych perspektywach.
czas trwania: 45 minut
producent: Mirage3D
polecany od lat 8

Ciekawostki

  • Gwiazdozbiór miłości - Jednym z gwiazdozbiorów dobrze widocznych na wiosennym i letnim niebie jest Warkocz Bereniki.

    Opisał go astronom Tycho de Brahe na początku XVII w. Mit mówi, że ów gwiezdny warkocz należał ponoć kiedyś do królowej Egiptu i żony Ptolemeusza, która przyrzekła złożyć swoje długie włosy w ofierze, jeśli jej mąż powróci zwycięsko z wojennej wyprawy do Azji. Po szczęśliwym powrocie Berenika dotrzymała obietnicy i ofiarowała włosy świątyni w Zephyrium. Następnego dnia bogowie przenieśli je do gwiazd.
    W Warkoczu Bereniki i sąsiednim gwiazdozbiorze - Pannie - jest najbliższa nam duża gromada galaktyk (zawiera ich około dwóch tysięcy). Gromada ta jest od nas oddalona o ok. 48 milionów lat świetlnych.

  • Andromeda - piękna i bestia - Ten gwiazdozbiór, dobrze widoczny późnym latem i jesienią, ustanowili starożytni Grecy.

    Z królewną, która dała imię temu fragmentowi nieba, wiąże się pewna romantyczna historia. Według greckich mitów Andromeda była córką króla Etiopii, Cefeusza i Kasjopei. Oddano ją w ofierze potworowi morskiemu, aby odwieść go od zamiaru zatopienia królestwa. Przykutą łańcuchami do skał Andromedę od śmierci wybawił Perseusz, który zabił potwora i w nagrodę za to poślubił królewnę.
    Wprawne oko wypatrzy w tym gwiazdozbiorze galaktykę, która inspirowała wielu filmowców i pisarzy. To zwykle z Galaktyki Adromedy pochodzą w filmach sci-fi atakujący Drogę Mleczną kosmici. Stamtąd miał przybyć także Superman - jedna z głównych postaci współczesnej popkultury. (Pochodził z Kryptonu - planety okrążającej gwiazdę M3 w Galaktyce Andromedy).
    Nawiązania do Galaktyki Andromedy pojawiły się także m.in. w jednym z epizodów "Doctor Who" i "Latającym cyrku Monty Pythona".

  • Wężownik - znak zodiaku, pod którym nikt się nie urodził - Ten zbiór gwiazd na letnim niebie może być świetnym punktem wyjścia do rozmowy o znakach zodiaku.

    Mało w tym może wiedzy naukowej, ale jakie możliwości do snucia opowieści o przeznaczeniu, które kazało nam się spotkać! Zagaić zaś można tak:
    "Czy wiesz, że podstawy astrologii stworzono 4,5 tysiąca lat temu, gdy oś obrotu Ziemi nachylona była pod innym kątem niż dziś? Wtedy, w czasie gdy rozpoczynała się astronomiczna wiosna, Słońce znajdowało się na tle gwiazdozbioru Barana. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło - tak zwana precesja Ziemi, czyli jej stałe "chybotanie się" na orbicie, spowodowała, że teraz około 21 marca Słońce jest w gwiazdozbiorze Ryb. Pozmieniało się niemal wszystko - urodzeni 4 lipca to Raki, nie Bliźnięta. Co więcej, wedle zasad astrologii Słońce przechodzi przez wszystkie znaki w takim samym czasie - około jednego miesiąca. Tymczasem gwiazdozbiory na niebie mają różne rozmiary i przejście przez Pannę zajmuje Słońcu 42 dni, a przez niewielkiego Skorpiona - ledwie 6. W dodatku astrologia nie uwzględnia 13. znaku - Wężownika, który obowiązuje między 30 listopada a 17 grudnia. Takich nieścisłości jest całe mnóstwo...
    ...A ty spod jakiego jesteś znaku zodiaku?"

  • Czym są gwiazdozbiory? - Naszym wyobrażeniem o tym, że grupy gwiazd łączą się ze sobą w jakieś kształty.

    Tymczasem gwiazdy tworzące gwiazdozbiór nie są ze sobą zazwyczaj fizycznie związane, co więcej - mogą być od siebie niezwykle daleko. Najstarsze zachowane wzmianki o gwiazdozbiorach pochodzą z ok. 4000 roku p.n.e.
    Jednym z gwiazdozbiorów letniego nieba jest Strzelec. Widać go nisko nad południowym horyzontem. Podziwiali go już Sumerowie, którzy widzieli w nim boga wojny.
    Najjaśniejszą gwiazdą tego gwiazdozbioru jest Pistolet (naprawdę tak się nazywa!). Jej nazwa pochodzi stąd, że znajduje się za mgławicą, której kształt przypomina dym unoszący się po wystarzale z pistoletu.
    Mgławica ta sprawia zresztą, że Pistoletu nie widać gołym okiem (zobaczył go w latach 90. XX wieku teleskop Hubble'a), więc trzeba uwierzyć na słowo, że tam jest (lub obejrzeć ją razem z dziećmi w Internecie na stronach miłośników astronomii lub na portalu NASA).
    Ta gwiazda ma około 2 miliony lat i jest 10 milionów razy jaśniejsza od naszego Słońca. Już za ok. 3 mln lat wybuchnie jako supernowa.
    W gwiazdozbiorze Strzelca możemy dopatrzyć się kilku gwiazd, które - jeśli połączylibyśmy je liniami - dałyby kształt imbryka. To asteryzm. Tak astronomowie nazywają przypadkowy układ gwiazd na niebie, który nie jest jednym z 88 obowiązujących oficjalnie gwiazdozbiorów (o tym, co jest gwiazdozbiorem, a co nim nie jest, zdecydowała w 1928 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna).
    Najbardziej znanym asteryzmem jest Wielki Wóz czy Pas Oriona.

  • Czy jakąś planetę można zobaczyć gołym okiem? - Latem, po zachodzie słońca do koło godziny 22 na południowo-zachodnim niebie widać Saturna (choć lepiej oglądać go przez lornetkę czy niewielką lunetę).

    To gazowy olbrzym, szósta planeta Układu Słonecznego pod względem oddalenia od Słońca. Często nazywany "Władcą Pierścieni" z powodu otaczających go 9 pierścieni składających się głównie z lodu i w mniejszej ilości z odłamków skalnych.
    Potraficie sobie wyobrazić, że Saturn ma aż 62 księżyce? To dopiero widok! Być może pierścienie Saturna to właśnie rozbite księżyce, które zderzyły się ze sobą.
    We wnętrzu Saturna panują ciśnienie i temperatura, których nie udało się dotąd uzyskać w laboratoriach na Ziemi.

  • Co znajduje się we wnętrzu czarnych dziur? - Wiele wskazuje na to, że w centrum naszej galaktyki zwanej Drogą Mleczną (jej ramię - jako jasny, gwiezdny pas dobrze widać na letnim niebie, gdy obserwujemy je poza miastem, z dala od sztucznych źródeł światła) znajduje się czarna dziura.

    Te kosmiczne obiekty rozpalają wyobraźnię nie tylko dzieci. Fascynuje się nimi także wielu całkiem dorosłych astronomów. Czarna dziura to kosmiczny "odkurzacz" - ma tak silną grawitację, że wciąga do siebie wszystko, co tylko znajdzie się w jej pobliżu. Nawet światło. Granica, po przejściu której nie jest możliwe wyrwanie się z pola grawitacyjnego czarnej dziury, nazywana jest horyzontem zdarzeń. Zajrzeć do czarnej dziury nie sposób, to jest teoretycznie można tam zaświecić latarką, ale jak światło zniknie za horyzontem czarnej dziury, już nigdy nie wydostanie się z powrotem. Nawet więc, jak coś w jej wnętrzu oświetlimy, to nigdy nie dowiemy się, co to było. A każdy śmiałek, który zapragnie osobiście to sprawdzić, nigdy nie wróci, by opowiedzieć o tym, co widział, ani nie zdoła żadnej wiadomości wysłać na zewnątrz. Czyżby więc niczego nie można było powiedzieć o zawartości czarnej dziury?
    Nie do końca. Wprawdzie obiekty wpadają tam na zawsze, ale ich cechy - niektóre - nie giną bez śladu. Po pierwsze, masa czarnej dziury to suma mas wszystkich obiektów, które tam wpadły od czasów jej narodzin. Podobnie jest z jej całkowitym ładunkiem elektrycznym i momentem pędu (tak więc, kiedy wrzucimy tam naelektryzowany bączek, to czarna dziura się elektrycznie naładuje i trochę rozkręci). Ale poza tymi trzema cechami - sumaryczną masą, ładunkiem i momentem pędu - czarne dziury nie zdradzają, co pożarły. Mogły łyknąć zwykłe szkiełko lub diament o tej samej masie. Nie dowiemy się tego nigdy, zwłaszcza, że klasyczna teoria grawitacji mówi też, że to, co wpadnie do środka czarnej dziury, nie uniknie "osobliwości" - tj. zostanie zgniecione do punktu. Trzeba jednak podkreślić, że równania Einsteina są na tyle zawikłane, że mogą kryć w sobie jeszcze tajemnice. Ciągle znajdowane są egzotyczne rozwiązania, z których na przykład wynika, iż niektóre trajektorie wewnątrz szybko wirującej czarnej dziury wymykają się osobliwości. Ale dokąd one prowadzą szczęśliwców, którzy uniknęli zagłady? Tutaj interpretacje się różnią. Według niektórych taka czarna dziura to wrota do innych wszechświatów, a inni twierdzą, że wylot dla trajektorii "ucieczki" znajduje się w naszym świecie - może gdzieś w przeszłości albo w hipotetycznej "białej dziurze". Nikt nie wie, ile takie rachunki mają wspólnego z rzeczywistością. Tym bardziej, że do opisu "osobliwości" wypadałoby stosować kwantową grawitację - teorię, której jeszcze nie ma.

  • Czarne dziury wcale nie są czarne - Wprost przeciwnie, bywają one jednymi z najjaśniejszych obiektów w kosmosie.

    Jak to się dzieje? Materia, która znika w ich czeluści, spada tam ruchem spiralnym i po drodze rozgrzewa się. Czarne dziury otacza więc dysk wirującego, gorącego gazu, który świeci. Co więcej, część gazu zamiast wpaść do czarnej dziury jest odrzucana z dużą prędkością. Wzdłuż osi obrotu wirującego dysku, w środku którego tkwi czarna dziura, z prędkością blisko świetlnej wylatują wąskie pióropusze gazu, zwane dżetami. Przy ogromnych galaktycznych czarnych dziurach rozciągają się one na odległość setek tysięcy lat świetlnych! Takiej dziury z pióropuszem przeoczyć nie sposób!
    A jeśli do czarnej dziury nie wpada żadna materia? Też świeci. Brytyjski fizyk Stephen Hawking odkrył, że czarne dziury "parują", tj. emitują promieniowanie cieplne. Poza tym grawitacja czarnej dziury zakrzywia promienie świetlne odległych gwiazd i galaktyk, które powinny wokół niej tworzyć jasną otoczkę, coś w rodzaju aureoli.

  • Jak powstał Wszechświat? - Na to pytanie filozofowie, teolodzy, naukowcy, a nawet zwykli ludzie starają się odpowiedzieć od zarania dziejów.

    Dziś najbardziej wiarygodne koncepcje podsuwa nam nauka. Powszechnie znaną i uznawaną jest teoria Wielkiego Wybuchu. Według niej Wszechświat powstał 13,7 miliarda lat temu. W tym momencie cała materia i energia mieściła się w jednym nieskończenie małym punkcie. Poza nim nie było nic - ani przestrzeni, ani materii, ani czasu. Od momentu Wielkiego Wybuchu Kosmos nieustannie rośnie lub, jak wolą o tym mówić naukowcy, przestrzeń rozszerza się (bo przecież rosnąć może tylko coś w czymś, a poza Wszechświatem nie ma nic). Co właściwie spowodowało Wielki Wybuch? I co tak naprawdę działo się w pierwszych ułamkach sekundy po nim? Na te pytania nauka nie jest jeszcze w stanie udzielić odpowiedzi. Ale wiele obserwacji astrofizyków potwierdza założenia teorii Wielkiego Wybuchu. Niektórzy naukowcy starają się jednak wyjść poza nią. Według nich, nasz czterowymiarowy (trzy wymiary przestrzeni i czas) świat jest jednym z wielu zawieszonych w jedenastowymiarowym meta-wszechświecie. Wszystkie te światy porównuje się do płaskich membran zawieszonych w większej przestrzeni. Stąd pochodzi nazwa tej koncepcji: teoria Bran. Prawie czternaście miliardów lat temu dwa takie światy dotknęły się i doszło do Wielkiego Wybuchu. Tak dzieje się wielokrotnie, bo w teorii Bran czas jest nieskończony, a światy powstają i giną.

  • Do kogo należy niebo? - Niby jest synonimem wolności, przestrzeni i swobody, a jednak niebo pozostaje pod ścisłą kontrolą.

    Swobodnie mogą się czuć najwyżej ptaki i owady. Wolna przestrzeń ponad nami jest własnością państwa, w którym się znajdujemy i to poszczególne kraje nią dysponują. Wyjątek stanowią neutralne obszary nad oceanami - tam, gdzie również wody nie podlegają niczyjej jurysdykcji. Nad porządkiem ruchu na polskim niebie czuwa Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAZP). Jeśli tylko w kieszeni mamy uprawnienia pilota, a do dyspozycji balon, paralotnię, awionetkę lub jakikolwiek statek powietrzny, wolno nam latać do wysokości około trzech-czterech tysięcy metrów. Musimy jedynie omijać newralgiczne miejsca, przede wszystkim lotniska, by nie wchodzić lądującym i startującym samolotom w paradę. To jednak tylko pozorna swoboda - każdy nasz ruch jest śledzony przez radary, których zasięg pokrywa całe terytorium Polski. Powyżej czterech tysięcy metrów latają duże samoloty, między innymi rejsowe. Te muszą mieć zgodę PAZP-u nie tylko na start i lądowanie, ale właściwie na każdy ruch. A co z przestworzami? Kosmos, jak również wszystkie ciała niebieskie są dobrem ogólnodostępnym dla każdego, kto chce je badać, więc właściwie nie należy do nikogo. Albo, jak kto woli, należy do wszystkich. Tak przynajmniej uznano w 1969 roku w Traktacie o Przestrzeni Kosmicznej i tak stanowi do dziś Międzynarodowe Prawo Kosmiczne.

  • Ile waży niebo? - Bardzo dużo. Na podstawie gęstości powietrza, wylicza się, że jeden metr sześcienny powietrza waży około jednego kilograma.

    Wystarczy spojrzeć w górę, by zobaczyć, jak wiele metrów (właściwie kilometrów) powietrza nad nami wisi. Na szczęście nie odczuwamy tego ciężaru wcale, bo nasze organizmy wyewoluowały w taki sposób, by dawać sobie z tym stałym obciążeniem radę. Podobnie głębinowe ryby nie czują ciężaru wody, która na nie napiera. Atmosfera wywiera na Ziemię ciśnienie, średnio 1000 hPa, czyli 100 000 N na metr kwadratowy. A powierzchnia Ziemi, to 510 milionów kilometrów kwadratowych, czyli 510 bilionów metrów kwadratowych. Jeśli przemnożymy ciśnienie przez powierzchnię, otrzymamy zawrotną liczbę: 5,1 x 10 do dziewiętnastej Newtona. Uff, trudno to sobie wyobrazić. Może przeliczmy to na kilogramy (tylko nie mówmy o tym nauczycielom od fizyki - ta jednostka raczej pasuje do ziemniaków niż atmosfery). Wychodzi 5,3 x 10 do piętnastej tony. To tyle, ile ważyłoby 883 milionów Piramid Cheopsa. Ustawione jedne obok drugiej zajęłyby pięć razy więcej powierzchni niż mają Stany Zjednoczone.

  • Dlaczego niebo jest niebieskie? - Światło słoneczne jest białe.

    Składają się na nie wszystkie długości fal światła widzialnego, czyli z punktu widzenia naszych oczu - podstawowe barwy. Od fioletu, przez błękity, zielenie, żółcie, pomarańcze aż do czerwieni. A jednak pozbawione chmur niebo jest niebieskie. Czemu? To wszystko przez atmosferę. Choć przepuszcza ona całe spektrum światła, nie dla wszystkich fal jest równie łatwa do pokonania. Długie, które odpowiadają za światło czerwone i pomarańczowe, pokonują atmosferę w linii prostej. Krótsze fale, czyli światło niebieskie, mają dużo trudniejsze zadanie. Zagęszczenia molekuł powietrza są dla nich na tyle duże, że stanowią przeszkodę, od której fale światła się odbijają. A że takich zagęszczeń jest w atmosferze dużo, droga światła niebieskiego staje się bardzo kręta, a przez to dużo dłuższa. Podsumowując: światło czerwone, żółte i zielone dociera do nas wprost od tarczy Słońca. Natomiast światło niebieskie błądzi we wszystkich kierunkach, zewsząd nas otacza i właśnie to sprawia, że nieboskłon jest błękitny.

  • Słońce - jest centralną gwiazdą Układu Słonecznego, wokół której krążą wszystkie planety i mniejsze ciała niebieskie.

    To główne źródło energii docierającej do Ziemi. Jest najjaśniejszym obiektem na niebie, oddalonym od Ziemi o blisko 150 milionów kilometrów. Aby przebyć tę odległość, światło potrzebuje zaledwie 499 sekund!

  • Merkury - jest najmniejszą i położoną najbliżej Słońca planetą Układu Słonecznego.

    Z tego powodu trudno go obserwować, choć należy do planet widocznych gołym okiem. Merkurego można dojrzeć tuż przed wschodem lub tuż po zachodzie słońca.

  • Wenus to trzecie pod względem jasności, po Słońcu i Księżycu, ciało niebieskie widoczne na niebie w niewielkiej odległości od Słońca.

    Odległość Wenus od Ziemi waha się od 38 do 261 milionów kilometrów. Nieprzenikniona, tajemnicza pokrywa chmur otaczająca Wenus sprawiła, że wielu pisarzy science fiction uczyniło z niej miejsce akcji swoich powieści.

  • Ziemia to piąta co do wielkości planeta Układu Słonecznego, zamieszkana przez miliony gatunków fauny i flory

    Jest jedynym znanym miejscem we Wszechświecie, w którym występuje życie. Ciekłej wody, niezbędnej do utrzymania życia podobnego do ziemskiego, dotąd nie wykryto na powierzchni żadnych innych ciał niebieskich.

  • Mars - powierzchnia planety zawiera tlenki żelaza, które sprawiają, że obserwowana z Ziemi wydaje się rdzawoczerwona.

    To właśnie tę barwę starożytni skojarzyli z wojenną pożogą i dlatego nadali planecie imię rzymskiego boga wojny - Marsa.

  • Jowisz to olbrzymia kula gazowa, największa planeta w Układzie Słonecznym.

    Jego masa wynosi mniej niż 1/1000 masy Słońca, a zarazem 2,5 razy więcej niż łączna masa wszystkich innych planet! Podobnie jak Saturn, Uran i Neptun jest zaliczany do gazowych gigantów, zwanych też od jego imienia planetami jowiszowymi.

  • Saturn to gazowa planeta-olbrzym.

    Charakterystyczną cechą jego budowy są składające się głównie z lodu i w mniejszej części z odłamków skalnych pierścienie. Inne planety-olbrzymy mają podobną budowę, ale żadna z nich nie ma tak rozległych ani tak jasnych pierścieni jak Saturn.

  • Uran wykonuje jeden obrót wokół Słońca w ciągu 87 lat!

    To gazowy olbrzym, w atmosferze którego temperatura spada poniżej - 150 stopni Celsjusza.Uran jest jedyną planetą, której nazwa pochodzi od postaci z mitologii greckiej, a nie rzymskiej - Uranosa, greckiego boga nieba.

  • Neptun to najdalsza od Słońca planeta w Układzie Słonecznym, zaliczana do gazowych olbrzymów.

    Jego masa jest ponad 17 razy większa od masy Ziemi! Jest jedyną planetą, której istnienie wykazano nie na podstawie obserwacji nieba, ale obliczeń matematycznych. Pochodząca od rzymskiego boga mórz Neptuna nazwa planety, podobnie jak nazwy wszystkich innych planet prócz Ziemi, została zaczerpnięta z mitologii.

  • Najbliższa nam gwiazda

    Najbliższa nam gwiazda poza Słońcem to niewidoczna gołym okiem Proxima Centauri, która znajduje się 40 bilionów kilometrów (40 000 000 000 000 km) od Układu Słonecznego.

  • Gwiazdy na niebie tworzą 88 gwiazdozbiorów.

    Ich liczba obejmuje całe niebo, zarówno południowe widoczne z Australii jak i północne widoczne między innymi z Europy. Z Polski możemy wypatrzeć w ciągu całego roku w całości bądź częściowo aż 65 z nich.

  • Saturn, obok Jowisza, Urana i Neptuna jest jednym z gazowych olbrzymów.

    Zbudowany jest nie tak jak Ziemia ze skał, lecz jest wielką kulą gazu. Jego gęstość jest mniejsza od gęstości wody w związku z tym gdyby umieścić go w wielkim zbiorniku wodnym pływał by w nim jak gumowa kaczka w wannie.

  • Pierwsze planety pozasłoneczne odkrył w 1990 roku polak, prof. Aleksander Wolszczan.

    Dziś znamy 465 gwiazd posiadających łącznie 556 planet. Kilka z nich, w tym pierwsza odkryta krążą wokół pulsarów - gwiazd które jako ostatnio posądzano o posiadanie własnych planet.

  • W pogodną noc gołym okiem na niebie można zobaczyć, w dobrych warunkach, ok. 4-5 tys. gwiazd.

    Projektor MegaStar IIA zastosowany w Nieba Kopernika wyświetla ich blisko 20 mln. Wielu z nich nawet nie zauważamy co sprawia, że widoki w Niebie Kopernika są wyjątkowo realistyczne.

  • System Digital Sky zastosowany w Niebie Kopernika zawiera bazę danych wszystkich poznanych do tej pory obiektów we wszechświecie.

    Dzięki niemu możemy odwiedzić dowolną z planet Układu Słonecznego lub wybrać się na wycieczkę do sąsiedniej galaktyki.

Kalendarz

19.06.2011 r - Uroczyste otwarcie planetarium Centrum Nauki Kopernik - Niebo Kopernika

Bilety można zarezerwować:

  • pod numerem infolinii: 22 596 41 00, od poniedziałku do piątku w godz. 8-17, w sobotę i niedzielę w godz. 9-17
  • w kasach planetarium: od wtorku do czwartku w godz. 9-18, od piątku do niedzieli w godz. 10-19, w poniedziałki nieczynne

Od 21 czerwca (po otwarciu planetarium), oprócz rezerwacji działać będzie sprzedaż w dniu seansu:

  • w kasach planetarium: od wtorku do czwartku w godz. 9.30-19.15, od piątku do niedzieli w godz. 9.30-20.15, w poniedziałki nieczynne
  • w kasach budynku głównego Centrum Nauki Kopernik, ale tylko łącznie z biletem na wystawy stałe: od wtorku do piątku w godz. 9-17, w sobotę i niedzielę w godz. 10-18, w poniedziałki nieczynne

w kasach budynku głównego Centrum Nauki Kopernik, ale tylko łącznie z biletem na wystawy stałe: od wtorku do piątku w godz. 9-17, w sobotę i niedzielę w godz. 10-18, w poniedziałki nieczynne

Multimedia

Pliki wideo

W Planetarium "Niebo Kopernika" każdy znajdzie coś dla siebie

Spójrz w niebo i policz gwiazdy!

Planetarium "Niebo Kopernika". Dlaczego aż 16-metrowa kopuła?

Planetarium "Niebo Kopernika". Co to znaczy "pełne zanurzenie"?

Planetarium "Niebo Kopernika". Jaki kosmos odkryjemy w planetarium?

Planetarium "Niebo Kopernika". Do kogo będzie kierowana oferta?

Planetarium "Niebo Kopernika". Kiedy wielkie otwarcie?

Co zobaczymy w planetarium "Niebo Kopernika"?


Planetarium "Niebo Kopernika". Największe atrakcje.


Spot reklamowy z Szymonem Majewskim.


Szymon Majewski - O obrotach ciał niebieskich.