Komentarz rynkowy

2019.06.12

Na rynku długu kontynuowana jest globalna korekta

Zbliżająca się aukcja zamiany może wspierać stromienie się krzywej. Stabilny EUR/USD wspiera złotego. EUR/PLN konsoliduje się lekko powyżej 4,26.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Podczas wtorkowego handlu na rynku EUR/USD podtrzymany był umiarkowany optymizm, po decyzji D.Trumpa o wycofaniu się z ceł na towary z Meksyku. Nadal jednak pozostaje konflikt handlowy na linii Waszyngton-Pekin, a ostatnie informacje o gotowości objęcia cłami pozostałego importu z Chin wartego 300 mld USD, jeśli podczas szczytu G20 (28-29 czerwca) nie uda się Trumpowi spotkać z prezydentem Chin Xi, pokazały tylko, że ryzyko nadal pozostaje wysokie. Ministerstwo spraw zagranicznych Chin potwierdziło, że Pekin jest otwarty na dalsze negocjacje handlowe, ale jednocześnie nie zapowiedziano udziału Xi w szczycie G20 w Japonii. Można powiedzieć, że D.Trump postawił prezydentowi Chin twardy warunek, co daje rynkom dodatkowe powody do niepokoju.

Nadal więc przestrzeń do umocnienia walut zwanych „bezpiecznymi” do których należ japoński jen i szwajcarski frank wydaje się być spora. Dolar amerykański, choć też należy do tego grona, to będąc stroną konfliktu handlowego może pozostawać pod presją, dając euro pole do dalszego umocnienia się. To pole nie jest jednak duże, gdyż wspólnej walucie ciąży spowalniająca aktywność EZ. W poniedziałek poznaliśmy indeks Sentix nastojów, który mocno rozczarował z czerwcowym wynikiem na poziomie -3,3 wobec oczekiwanego wzrostu o 2,9. Środowa publikacja CPI z USA może okazać się głównym wydarzeniem tygodnia, decydującym o dalszym zachowaniu dolara. Rynek oczekuje spadku CPI do 1,9% z 2,0%. W perspektywie tego tygodnia notowania euro mogłyby przesunąć się w okolice 1,135 USD.

W kraju pomimo relatywnie wysokich notowań EUR/USD, złoty początkowo tracił na wartości. Już w pierwszych godzinach poniedziałkowego handlu EUR/PLN wzrósł do 4,268. Następnie para stabilizowała się, ostatecznie kończąc dzień w okolicach 4,263. Silny złoty to nadal konsekwencja słabszego dolara do euro, a dalsze zmiany na rynku mogą zależeć od wydźwięku przyszłotygodniowego posiedzenia Fed-u.

Na rynku stopy procentowej wtorkowa sesja przyniosła dalszy wyraźny wzrost rentowności obligacji skarbowych (o około 3-6 pb.), widoczny głównie na dłuższym końcu krzywej. Do przeceny doszło przy braku istotniejszych wydarzeń w kraju i na świecie. Ciekawe jest to, że na rynku FRA prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych w perspektywie najbliższych dwóch lat spadło właściwie do zera. Można zakładać, że we wtorek mieliśmy do czynienia z kontynuacją globalnej korekty. Na światowym rynku wyraźnie kapitał przepływał w kierunku aktywów ryzykownych (na wartości zyskały indeksy praktycznie wszystkich giełd), spadało zaś zainteresowanie obligacjami, co skutkowało dominacją rosnących rentowności.

W kraju Ministerstwo Finansów podało, że na czwartkowym przetargu zamiany sprzeda papiery serii OK0521, PS1024, WZ0525, WZ0528, DS1029 i WS0447, a odkupi PS0719, DS1019, WZ0120 i PS0420. Oczekiwać można, że wśród emitowanych obligacji największy udział będą miały papiery o stałym kuponie z dłuższymi terminami wykupu, co może wspierać lekkie stromienie krzywej w kolejnych dniach. Biorąc pod uwagę fakt, że MF zgromadziło wysoką poduszkę płynnościową (66,3 mld PLN) i osiągnęło wysoki poziom prefinansowania potrzeb pożyczkowych (73% po maju) zakładać można sprzedaż bliską 4,5 mld PLN. Biorąc pod uwagę kolejną aukcję zamiany pod koniec czerwca dawałoby to miesięczną podaż w wysokości ok. 9 mld PLN. Zbliżająca się aukcja będzie sprzyjać kontynuacji przeceny dłuższych obligacji i dalszemu wzrostowi rentowności w sektorze 10 lat, w kierunku 2,60%.

Wykres dnia: W sektorze 10 lat notowania polskich kontraktów IRS podążają za trendami na rynkach bazowych.  

 

Źródło: Thomson Reuters

Autorzy: Joanna Bachert, Mirosław Budzicki