Po zeszłotygodniowej przecenie złotego prawie nie ma już śladu

Zmiany w niemieckiej polityce przyczyniły się do wzrostu rentowności obligacji. Lepsze w kraju i na świecie odczyty PMI przemysłu i słabszy przemysłowy ISM z USA umocniły euro i złotego. Przy EUR/USD podchodzącym pod 1,11 kurs EUR/PLN chwilowo zbliżył się do 4,28.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Początek tygodnia przyniósł dalszą poprawę nastrojów względem złotego w związku z publikacją lepszych od oczekiwanych indeksów PMI aktywności przemysłowej w Chinach, Niemczech, strefie euro oraz ostatecznie również w Polsce. Do tego euro umocniło się względem dolara w reakcji na słabsze dane z USA, EUR/USD wzrósł chwilowo w okolice 1,11. W rezultacie EUR/PLN zszedł do 4,28.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w listopadzie do 51,8, co może wskazywać na wstępne oznaki stabilizacji gospodarczej w Państwie Środka. PMI przemysłu Niemiec rósł zaś drugi miesiąc z rzędu do 44,1 i jest obecnie na najwyższym poziomie od pięciu miesięcy. Z kolei PMI przemysłu strefy euro w ub. miesiącu podniósł się do 46,9. Choć ogólnie dane z Europy nadal sygnalizują wysokie tempo spowalniania aktywności gospodarczej, wczorajsze odczyty wysyłają optymistyczne sygnały, wzmacniające nadzieje, że najgorsze minęło dla produkcji strefy euro. W Polsce PMI w listopadzie wzrósł do poziomu 46,7. Wg informacji w komunikacie prasowym, do poprawy wskaźnika przyczynił się przede wszystkim wolniejszy spadek nowych zamówień. Jak zaznaczali ekonomiści Banku wolniej niż w październiku zmniejszał się także poziom produkcji oraz zamówień zagranicznych, co oznacza, że subindeksy poprawiły się, choć nie na tyle, aby przebić próg 50 pkt, rozdzielającą wzrost od recesji w sektorze. Słabo zaś zaprezentował się wskaźnik ISM dla przemysłu USA, który obniżył się do 48,1 pkt., podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu do 49,2 pkt. Tym samym zamiast oczekiwanej poprawy, recesyjne odczyty tego ważnego dla rynków wskaźnika pogłębiły się, a do tego odnotowano też nieoczekiwaną zniżkę wydatków na inwestycje budowlane, co razem nasiliło obawy o kondycję gospodarczą USA, uderzając w dolara.

Na froncie amerykańsko-chińskiej wojny handlowej nie widać poprawy stosunków, wręcz przeciwnie, po tym jak USA przyjęły ustawy wspierające ruch demokratyczny w Hongkongu, Chiny wstrzymały rozpatrywanie wniosków o zgodę na zawijanie amerykańskich okrętów wojennych i lądowanie amerykańskich samolotów wojskowych w tym regionie. Chiński rząd nałożył też sankcje na organizację pozarządową Human Rights Watch z siedzibą w USA „za wspieranie radykalnych i brutalnych działań w Hongkongu”. Brak perspektyw szybkiego podpisania 1. Fazy umowy handlowej nadal będzie ważyć na nastrojach, ograniczając wzrosty walut EM, w tym złotego. Zakładamy, że w najbliższych tygodniach PLN nadal ciążyć będzie podaż, a w perspektywie końca grudnia EUR/PLN powinien kierować się do 4,35.

Na rynku stopy procentowej poniedziałek przyniósł silną przecenę. Rentowności obligacji na rynkach bazowych zanotowały duże wzrosty, a najsilniejszy ruch obserwowany był w Niemczech, gdzie 10-letni Bund zdecydowanie przekroczył -0,30% rosnąc o około 8 pb. Jednym z czynników stojących za taką przeceną były wybory w koalicyjnej partii SPD, w których zwyciężyli reprezentujący lewicowe skrzydło Norbert Walter-Borjans i Saskia Esken. Zmiana w SPD może rodzić napięcia z koalicyjnymi CDU/CSU a także zwiększać presję na odejście od polityki zrównoważonego budżetu i zwiększenie wydatków na cele klimatyczne. Oprócz niemieckich czynników politycznych, za ruchem w górę na bazowych krzywych dochodowości przemawiały również wspomniane dane z Chin, które mogą łagodzić obawy o skalę spowolnienia gospodarczego na świecie. W nieco wolniejszym tempie rosły zaś rentowności w USA, po tym jak indeks ISM zanotował zauważalnie niższy od oczekiwanych poziom.

W Polsce przy relatywnie pustym kalendarzu lokalnym (jedynie indeks PMI) rentowności obligacji poruszały się w trendzie wytyczonym przez rynki globalne. Notowania papierów 10-letnich pozostały powyżej 2%, jednak naszym zdaniem do końca roku powinniśmy obserwować powrót do spadków rentowności w tym sektorze w pobliże 1,90%. W tym tygodniu najistotniejsze z lokalnego punktu widzenia powinno być posiedzenie RPP, gdzie prawdopodobnie powtórzone zostanie założenie o stabilizacji stóp procentowych (jak w minutes). Pomimo inflacji znajdującej się powyżej celu NBP rynek wycenia obniżkę stóp procentowych w przeciągu najbliższych dwóch lat, na co wpływ oprócz działań głównych banków centralnych wywiera spowolnienie gospodarcze na świecie, gdzie ostatnie dane PKB pokazały również sygnały spowolniania w Polsce.

Wykres dnia: Listopadowy PMI dla Polski wyrostem do poziomu 46,7 z 45,6 miesiąc wcześniej umocnił złotego. Nadal jednak kreśli recesyjny obraz sytuacji w polskim przetwórstwie. Poniżej PL PMI (linia czerwona, p.oś) na tle kursu EUR/PLN.

 

Źródło: Refinitiv

Autorzy: Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek