Jarosław Modzelewski (ur. 1955). Malarz i rysownik. Profesor warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artysta jest jednym z najbardziej aktywnych twórców sztuk wizualnych w Polsce, który całkowicie poświęcił swą twórczość malarstwu. Obok Leona Tarasewicza należy na najbardziej wpływowych pedagogów kształcących nowe pokolenia artystów uprawiających malarstwo. Sztuka Modzelewskiego od początku jego drogi twórczej znalazła ważne miejsce na współczesnej scenie artystycznej i równie szybko zapisała się w historii sztuki jako silna, indywidualna postawa.

W 1982 roku, dwa lata po ukończeniu studiów, w obowiązującym wówczas stanie wojennym twórca był współzałożycielem grupy artystycznej o nazwie Gruppa do której należeli również Ryszard Grzyb, Paweł Kowalewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk i Ryszard Woźniak. Przedstawiciele Nowej Ekspresji lat 80 skupieni w tym nieformalnym ugrupowaniu, w malarstwie i innych przejawach ekspresji twórczej, m.in. licznych akcjach i wystąpieniach sprzeciwiali się zastanemu stanowi rzeczy i w krytyczny sposób odnosili się do napiętej sytuacji politycznej w kraju. Modzelewski, podobnie jak inni członkowie Gruppy był również współwydawcą pisma „Oj dobrze już” ukazującego się w latach 1984-1988. Od 1982 roku aktywnie uczestniczył w przykościelnych i prywatnych wystawach, organizowanych poza oficjalnym obiegiem sztuki państwowych muzeów i galerii.

W pierwszym okresie twórczości wyraźnie ciążącej ku abstrakcji Modzelewski często posługiwał się systemem ideogramów i znaków, następnie zaś motywami powielanymi z szablonu. Wspólnie z Markiem Sobczykiem, malarzem z Gruppy wyjechał w 1984 roku na stypendium do Niemiec, gdzie wspólnie tworzyli prace na papierze. Praktyka wspólnego malowania obrazów z Sobczykiem powróci kilkakrotnie w późniejszej twórczości malarza. Należy ją traktować jako gest przyjaźni, dialogu i podobnych poglądów artystycznych. 

Połowa lat 80. to czas, kiedy artysta stworzył ważny cykl obrazów w oparciu o ilustrowane podręczniki języka rosyjskiego. Pokazywały one podstawowe czynności życia  codziennego, a ich tytuły odpowiadały wizualnym reprezentacjom „czasownikowych” przedstawień (stać, siedzieć, iść, myć się itd.). W kolejnych obrazach z lat 80. u artysty widać stopniowy proces redukcji i kondensacji wypowiedzi wizualnej. Wtedy też Modzelewski rozpoczyna fazę malarstwa, którą z różnymi niewielkimi modyfikacjami kontynuuje do dziś.

Maryla Sitkowska - znawczyni twórczości Gruppy oraz indywidualnych praktyk artystycznych jej członków rozróżnia dwie odmiany figuracji Modzelewskiego, która operuje – jak twierdzi Sitkowska - „elementem ‘momentalnej’ narracji, tj. zaobserwowanej czynności czy charakterystycznego ruchu postaci”. Pierwszy wątek wyróżniony przez Sitkowską polega na realistycznym sposobie modelowana figur i otoczenia, nie ograniczającym się jednak tylko do ich odtwarzania. Artysta koncentruje swą uwagę na znaczeniu komunikowanym w niezwykłości tematu. Uwaga skupiona jest na znaczeniu, czy to przez niezwykłość tematu (Bezręki cud), czy też wyjątkowości artystycznego ujęcia (Piekarz). Motyw dublowania łudząco do siebie podobnych postaci pojawia się systematycznie w bardzo różnych obrazach. Tendencja monumentalizacji centralnych punktów prac coraz wyraźniej dominuje w następnej dekadzie lat 90.

Drugim wątkiem wyróżnionym przez Sitkowską jest symbolizm, osiągalny przez wyodrębniane postaci z tła obrazu, umiejscowienie ich w metafizycznej pustce lub zupełna rezygnacja z figury człowieka. W obrazach, w których dominuje ten wątek architektura oraz przestrzeń stają się kluczowym elementem narracji. Widać to m.in. w pracach realizowanych w latach  1988-1989 takich jak Dom, Łódź, Murek, Most).

Łukasz Gorczyca w jednym z tekstów poświęconych artyście trafnie charakteryzuje złożoną i płodną twórczość malarza: „Mówić o malarstwie Jarosława Modzelewskiego, to mówić o poszczególnych obrazach, i chociaż nietrudno dla nich wszystkich razem znaleźć ogólne określenie (np. malarstwo o człowieku i samotności), to tego typu doraźny zabieg, poza stworzeniem wygodnej jak pastylka klasyfikacji (informacji), nie przybliża nijak do zasadniczych emocji jakie wzbudzają poszczególne płótna”.

W obrazach Modzelewskiego obecne jest wyciszenie i uporządkowanie, w którym autor usiłuje przedstawić silny ładunek emocji. Wizualny język malarza polega na respektowaniu konwencji realistycznej przy próbie budowania niezwykłego nastroju, znalezionego w sytuacjach pozornie banalnych. Modzelewski często określany jest mianem malarza „ikon codzienności”, poszukującym odpowiedniej formuły do wyrażenia kondycji współczesnego człowieka. Postawa artysty, bez otwartego zaangażowania w sprawy, duchowości czy religii ma wyraźnie refleksyjny charakter. Pytany w wywiadzie przez Martę Kowalewską o sferę świętości mówi: „Obojętność świata materialnego, jakiej doświadczamy, może być rozciągnięta również na sferę, która się kojarzy z miejscem spotkania z Bogiem czy zbliżenia do świętości. Wnętrza kościelne, w których przebywałem, niczym się nie różniły od zwykłych mieszkań. Zainteresowało mnie, że istnieje świat przeznaczony do kontaktu z Bogiem, a jednocześnie bardzo prozaiczny, udomowiony. To była próba spojrzenia na te wnętrza z ciekawością, czy jest tam jeszcze coś duchowego”. Zdaniem artysty sztuka sama w sobie jest aktem przekraczania, poszukiwania konstrukcji i porządku wyższego rzędu. Jest w niej mnóstwo niebezpieczeństw, którym artysta czuje się poddany. Modzelewski deklaruje powinowactwo duchowe z twórczością Andrzeja Wróblewskiego i Jerzego Nowosielskiego. Zarówno u niego jak i jego „ideałów” na które się powołuje sprawy pozarozumowe manifestowane w figuracji mają znaczenie nadrzędne.

Przywiązany do klasyki malarstwa i szukający w niej inspiracji mierzy się nieustannie z deprecjonowanymi współcześnie tematami pejzażu i martwej natury, realizując w nich artystyczne zainteresowania i ambicje. Modzelewski jest jednym z niewielu malarzy który osiągnął mistrzostwo w technice malarskiej zwanej temperą żółtkową. (W 1997 roku artysta porzucił malarstwo olejne na rzecz tempery).

Monumentalny obraz zatytułowany Cień kolegi (1995) z kolekcji PKO Banku Polskiego jest świetnym przykładem klasycznego dla stylu Modzelewskiego dojrzałego dzieła. Metafizyczna przestrzeń z rodzajem trudnej do zdefiniowania architektury przypominjącej zarazem labirynt, fundamenty domu lub pusty basen, stanowi tło dla enigmatycznej sceny z czerwoną postacią stojącą na krawędzi architektury. Tytułowe „rzucanie cienia” może być rozpatrywane jako trauma przeszłości, wpływ jednostki na bieg życia innych ludzi, lub po prostu ambiwalentny temat malarski z interesującą niezwykłością, typową dla twórczości artysty.

W 2006 roku nakładem Galerii Zderzak (reprezentującej artystę) ukazała się publikacja Jarosław Modzelewski. Obrazy 1977-2006. Ta bogato ilustrowana monografia stanowi kompendium wiedzy na temat wielowątkowej twórczość malarza. Zkolei publikacja Jarosław Modzelewski: Wywiad-rzeka-Wisła. Jarosławem Modzelewskim rozmawiają Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz, opublikowana w 2013 jest jednym z najobszerniejszych wydawnictw poświęconych życiu i twórczości malarza.

Wybrane wystawy indywidualne artysty
Drukuj