Philippe Rębosz

Opis pracy

Patrząc za zachód granice państw praktycznie nie istnieją. Można swobodnie podróżować. Słupy graniczne są reliktami przeszłości, dla mojego pokolenia prawie abstrakcyjne. Na wschodzie granica staje się realna, trudna do pokonania. Tutaj słup graniczny na zaoranym pasie ziemi jest rzeczywistą fizyczną barierą, sztucznie wykreowaną przez historię i decyzje polityczne. Zaburza to, co najbardziej kojarzy się ze Wschodem – nieograniczoną przestrzeń. Po obydwu stronach granicy pozostaje tylko pamięć i przemijanie.

Chciałem pokazać paradoks takiego podziału. Pasy układają się w barwy flag narodów zamieszkujących pogranicze. Ich dynamika wyznacza tę nieograniczoną wschodnią przestrzeń, jej jasność i klarowność. A słup graniczny? Stoi! Nieporuszony i sztywny, jakby niepasujący do tej przestrzeni. Łączy? Dzieli? A może i łączy, i dzieli?

 

Borderland
acrylic on canvas, 190 x 260 cm

To the west (of Poland), country borders do not practically exist. One can freely travel. Western border bollards are relics of the past, being almost an abstract concept to my generation. To the east, the borders change into real and hard to overcome. Here, placed in the middle of nowhere the bollard is a real physical barrier, artificially created throughout the history and political decisions. What is mostly associated with the East, its unrestricted space – becomes disordered. What remains on the both sides of the border are memories and passing of time.

I intended to depict the paradox of such a division. The vivid colors fall into national colors of the states inhabitating the border area. Their dynamics mark out the unlimited territory of the East together with its clarity. What about the border bollard? It remains standing. Rigid and untouched, it seems incongruent to the territory. Does it provide unity? Or does it discriminate? Can it do both at the same time?

O Artyście
Drukuj