Karolina Belter

Opis pracy

Najbardziej naturalną miarą czasu jest wędrówka słońca. Kiedyś świt powoływał do życia, teraz jego symulacje zabijają rzeczywistość. Sztuczne zegary dają złudzenie wyzwolenia od słońca i czasu. Światło nie gaśnie, czas nie płynie, pierwotny podział doby znika. “Teraz” trwa wiecznie, staje się lepką substancją. Pozorne wyzwolenie postawiło przed nami nowy, niejasny cykl.

Drukuj