2017-11-02

Tytuł „+/- nieskończoność” autor interpretuje w następujący sposób:

Nieskończoność najczęściej oznacza to, co jest nieograniczone, zawierające niepoliczalną ilość elementów np. liczba ziarenek piasku na plaży. Jednak one same w sobie tworzą jedną plażę czyli coś już możemy policzyć. Podążając tą myślą, jak spojrzymy na niebo to jesteśmy w stanie policzyć widoczne gwiazdy, ale czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie ich liczbę? To budzi pytania czy przestrzeń jest skończona czy nieskończona? Czy Wszechświat jest skończony przestrzennie? Czy człowiek, który żyje w tym wszechświecie, jest czymś ograniczony? Jeśli tak, to czym? Czy przeżycia, emocje, stany, które stają się udziałem człowieka, są dla niego ograniczeniem czy nową przestrzenią?


Michał Przewłocki o sobie: Ze sztuką jestem związany od dzieciństwa. Już jako dziecko często bywałem w Muzeum Narodowym w Warszawie, w którym pracowała moja mama - historyk sztuki. Był to pierwszy kontakt z malarstwem i pierwsza inspiracja. Każda wizyta w muzeum i możliwość podejrzenia dzieł były wielkim przeżyciem. Ostatecznie zdecydowałem się studiować na Wydziale Fizyki Politechniki Warszawskiej, uzyskując tytuł doktora nauk fizycznych. Wybór fizyki był spowodowany chęcią zrozumienia zasad otaczającego nas świata. Sztuka jednak dodaje jeszcze aspekt, związany z subiektywnym postrzeganiem i odczuwaniem zjawisk. Jest dopełnieniem tego, o czym mówi nauka. Nie tylko odtwarza rzeczywistość, ale także ją kreuje. Powrót do twórczości jest jednym z najcenniejszych doświadczeń. W malarstwie fascynuje mnie możliwość uchwycenia chwili i przekazania emocji, jak również możliwość wyjścia poza to, co jest. Oprócz malarstwa zajmuje  się także rysunkiem i fotografią. Jest jeszcze trzeci obszar mojego zainteresowania, którym się zajmowałem również w PKO Banku Polskim, a jest nim informatyka.