Przejdź to głównej części strony

Dyktando PKO Banku Polskiego

Sprawdź, czy znasz zasady ortografii i cyberbezpieczeństwa

Wybierz poprawne odpowiedzi w zaznaczonych miejscach

Jarmark okazji

__ ze starości czajnik __ wyzionął ducha. Niechybnie nadszedł kres jego długoletniej służby. Stało się to bez patosu i pożegnalnych przemówień. Po prostu w pewien __ poranek uznał, że więcej wody gotować nie zamierza. Pan Hieronim __ z rozdrażnieniem. Nie należał do ludzi, których łatwo sprowadzić na ziemię. Znacznie chętniej rozmyślał o sprawach __ __. Tym razem jednak proza życia okazała się nieubłagana. Trzeba było kupić nowy czajnik. Internet miał jednak znacznie ambitniejsze plany. Hieronim urodził się w Hajnówce, ale od kilku lat mówi z dumą „Jestem Szczebrzeszynianinem”. Jako że zamieszkał w niewielkim mieście, większość sprawunków załatwiał przez internet. Otworzył więc komputer. Po chwili __ zaczęła przypominać __ jarmark. Niczym naganiacze na targu, reklamy usiłowały przekrzyczeć jedna drugą. Jedna zachwalała markowy czajnik przeceniony tak drastycznie, jakby sprzedawca był wyjątkowo __ albo zwyczajnie postradał zmysły. Druga obiecywała oszałamiający przychód w __ krótkim czasie, __ jeszcze przed obiadem. Trzecia odliczała ostatnie minuty promocji, a czwarta bez __ ogłaszała Hieronima wybrańcem losu. __ sprzedawcy postanowili rozdawać swój majątek każdemu, kto kliknie reklamę? Im dłużej Hieronim przeglądał różnorodne witryny, tym szybciej mnożyły się kolejne. Błyszczały logotypami znanych marek, kusiły zdjęciami i opiniami tak __, że aż __. Pan Hieronim nie dał się wciągnąć w reklamowy __. Sprawdził adres strony, dane firmy i regulamin. Kilka zakładek prowadziło donikąd, numer telefonu __ zniknął, a opinie poza sklepem były znacznie mniej życzliwe niż te na stronie. Cena również wyglądała na __. Hieronim wiedział, że kliknięcie w zachęcająco brzmiącą reklamę to często krok w stronę nieuchronnych kłopotów. Nie zamierzał jednak udostępniać poufnych danych, autoryzować choćby najdrobniejszego przelewu ani pobierać i uruchamiać rzekomo bezkonkurencyjnego programu zachwalanego przez bliżej nieokreślonych pseudoekspertów. Dopiero kolejny sklep zachowywał się z ujmującą skromnością. Nie kusił __. Nie odliczał sekund. Po prostu rzetelnie sprzedawał czajniki. Pan Hieronim kupił jeden z nich i zamknął komputer. Niestety, jarmark nie zniknie. Musimy więc nauczyć się odróżniać uczciwych handlarzy od tych, którzy najgłośniej nawołują i chcą chwytać klientów na coraz wymyślniejsze haczyki. Uważajmy na __ i hultajów, którzy żerują na łatwowierności. Coraz częściej takich krzykaczy można spotkać także w mediach społecznościowych. Fałszywe reklamy bez skrupułów podszywają się pod znane marki i sklepy.